Baldur's Gate 2 » NPC
Keldorn Firecam
Zapytany o przeszłość, Keldorn wzdycha i myśli przez chwilę, licząc w pamięci lata spędzone w służbie Najszlachetniejszego Zakonu Promiennego Serca. Jako paladyn Torma ochraniał bezbronnych i zwalczał zło przy każdej nadarzającej się okazji. Będąc zaprawionym w bojach weteranem, z licznymi bliznami świadczącymi o niebywałym męstwie, Keldorn wspomina tęsknie o możliwości przejścia w przyszłości w stan spoczynku i poświęcenia większej uwagi rodzinie. Jednak na to wspomnienie, twarz Keldorna przybiera surowy wyraz. Dopóki Zakon go potrzebuje, obowiązki to sprawa znacznie ważniejsza niż jakieś prywatne względy, szepcze surowo.
Statystyki:
- Płeć - Mężczyzna
- Rasa - Człowiek
- Klasa - Inkwizytor
- Charakter - Praworządny Dobry
Cechy:
- Siła - 17
- Zręczność - 9
- Kondycja - 17
- Inteligencja - 12
- Mądrość - 16
- Charyzma - 18
Miejsce:
Keldorna spotkamy w kanałach pod Dzielnicą świątyń.
Opinia:
W walce nasz święty rycerz nie należy do najpotężniejszych, nie mniej jednak jest niezastąpiony w starciach z magami - możliwość rzucania prawdziwego widzenia i rozproszenia magii bardzo ułatwiają sprawę z większością natrętnych czarowników. Jego największą wadą jest niewątpliwie niska zręczność, ale, jak w przypadku Anomena, można to naprawić rękawicami. Ponadto Keldorn nie przepada za Viconią i jeżeli oboje nam towarzyszą, po pewnym czasie może dojść do rozłamu drużyny. Mimo to polecam tę postać graczom o szlachetnych sercach, bo niewątpliwie jest jedną z najbardziej uniwersalnych NPC w grze.
Zalety:
- Jego podklasa: Inkwizytor, jedna z najsilniejszych w grze.
- Jedyny paladyn w grze.
- Dobry w zwarciu.
Wady:
Ocena:7 / 10
Komentarze
Ten artykuł skomentowano 71 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Bard jest świetny, no i nie jest elfem, tylko diabelstwem, jak Anna z Tormenta ;) Fajnie się gra z tą "hożą dziewką" ;)
Bard jest świetny, no i nie jest elfem, tylko diabelstwem, jak Anna z Tormenta ;) Fajnie się gra z tą "hożą dziewką" ;)
Oczywiście, że mam wątpliwości co do "świetności" Keldorna. Jest niezłą postacią, ale na pewno nie świetną. Wolę własnoręcznie stworzonego inkwizytora od niego. Inne postacie zbrojne nie wymagają tyle co on ekwipunku do usprawnienia cech (np. Anomenowi trzeba wiecej zręczności, Jaheirze i/lub Valygarowi siły, a u Keldorna zarówno siła jak i zręczność aż się proszą o podwyższenie) :)
A rękawice zręczności zazwyczaj wędrują właśnie do Anomena ;]
Oczywiście, że mam wątpliwości co do "świetności" Keldorna. Jest niezłą postacią, ale na pewno nie świetną. Wolę własnoręcznie stworzonego inkwizytora od niego. Inne postacie zbrojne nie wymagają tyle co on ekwipunku do usprawnienia cech (np. Anomenowi trzeba wiecej zręczności, Jaheirze i/lub Valygarowi siły, a u Keldorna zarówno siła jak i zręczność aż się proszą o podwyższenie) :)
A rękawice zręczności zazwyczaj wędrują właśnie do Anomena ;]
hah, właśnie ja osobiście wolę paladyna kawalera. Może rzucać zaklęcia, ma odporność na kwas i w ogóle^^
Aa tam, jest dużo pasów olbrzyma które podwyższają siłę :D
hah, właśnie ja osobiście wolę paladyna kawalera. Może rzucać zaklęcia, ma odporność na kwas i w ogóle^^
Aa tam, jest dużo pasów olbrzyma które podwyższają siłę :D
Nawet największy cherlak może zostać kilerem z takim power up'em. Można stworzyć bohatera z siłą = 3 i zręcznością =3, a po wyekwipowaniu go w rękawice zręczności oraz pas siły i tak będzie wymiatał. Dlatego jak dla mnie Keldorn, który wymaga aż tyle sprzętu wzmacniającego, nie rożni nie rożni się specjalnie od takiego cherlaka :) P.S. Wracając do noszenia zbroi przez postacie które nie powinny ich nosić - zmiennokształtni (w tym także Cernd) mogą nosić zbroję z łusek smoka cieni.
Nawet największy cherlak może zostać kilerem z takim power up'em. Można stworzyć bohatera z siłą = 3 i zręcznością =3, a po wyekwipowaniu go w rękawice zręczności oraz pas siły i tak będzie wymiatał. Dlatego jak dla mnie Keldorn, który wymaga aż tyle sprzętu wzmacniającego, nie rożni nie rożni się specjalnie od takiego cherlaka :) P.S. Wracając do noszenia zbroi przez postacie które nie powinny ich nosić - zmiennokształtni (w tym także Cernd) mogą nosić zbroję z łusek smoka cieni.
nie wiem czy to wina wersji czy cus, ale u mnie moze on uzywac harf. mam wersje z extra klasyki:D
nie wiem czy to wina wersji czy cus, ale u mnie moze on uzywac harf. mam wersje z extra klasyki:D
Jak nie gramy paladynem i chcemy bawic się w dobro, wysoce zalecany. Tak to nie prezentuje się jakoś szczególnie.
Jak nie gramy paladynem i chcemy bawic się w dobro, wysoce zalecany. Tak to nie prezentuje się jakoś szczególnie.
Keldorna miałem w drużynie, gdy grałem za pierwszym razem. Wiele słyszałem o Karsomirze, a że moja postać nie była paladynem, postanowiłem przyłączyć do siebie starego Firecama. Okazał się niezłym wojownikiem, niezastąpionym w starciach z magami, ale przede wszystkim świetnym towarzyszem - w znacznej mierze dzięki dubbingowi nieodżałowanego Marka Perepeczki.
Kierowany wspomnieniami, postanowiłem ostatnio przyłączyć do kompanii starego paladyna, by znów zakosztować "praworządnego dobrego" towarzystwa. Stwierdziłem jednak ze zdziwieniem, że jego charakter mnie drażni, i pozbyłem się go przy pierwszej okazji na rzecz Valygara. Keldorn okazał się dla mnie zbyt sztywniacki, a ja wyrosłem już ze ślepej uległości wobec zasad.
Keldorna miałem w drużynie, gdy grałem za pierwszym razem. Wiele słyszałem o Karsomirze, a że moja postać nie była paladynem, postanowiłem przyłączyć do siebie starego Firecama. Okazał się niezłym wojownikiem, niezastąpionym w starciach z magami, ale przede wszystkim świetnym towarzyszem - w znacznej mierze dzięki dubbingowi nieodżałowanego Marka Perepeczki.
Kierowany wspomnieniami, postanowiłem ostatnio przyłączyć do kompanii starego paladyna, by znów zakosztować "praworządnego dobrego" towarzystwa. Stwierdziłem jednak ze zdziwieniem, że jego charakter mnie drażni, i pozbyłem się go przy pierwszej okazji na rzecz Valygara. Keldorn okazał się dla mnie zbyt sztywniacki, a ja wyrosłem już ze ślepej uległości wobec zasad.
Ja uważam że jak chcemy mieć dobrego paladyna w drużynie to najlepiej samemu być paladynem (podklasa KAWALER mile widziana :P )
Ja uważam że jak chcemy mieć dobrego paladyna w drużynie to najlepiej samemu być paladynem (podklasa KAWALER mile widziana :P )
Wiadomo, że główny bohater z dobrze dobranymi cechami zawsze będzie lepszy niż NPC w odpowiadającej mu klasie (dyskutować można jedynie w przypadku Edwina i jego amuletu, który pozwala mu zapamiętywać więcej czarów niż mógłby zapamiętywać główny bohater mag specjalista). Równie dobrze mogę powiedzieć, że nie warto mieć w drużynie Korgana, bo własny krasnolud berserker będzie lepszy itd.
Keldorn jest bardzo przydatny ze względu na specjalne umiejętności inkwizytora - dzięki niemu nikt w drużynie nie musi zapamiętywać Prawdziwego Widzenia i Rozproszenia Magii, ponadto jego Rozproszenie jest o wiele potężniejsze niż to rzucane przez magów i kapłanów. Oczywiście można stworzyć własnego inkwizytora, ale jeśli główny bohater reprezentuje inną klasę, to jednak całkiem opłacalne jest przyłączenie Keldorna.
Oczywiście inkwizytor nigdy nie będzie największym specjalistą od walki, niezależnie czy będzie to Keldorn, czy główny bohater, zawsze wybiera się go głównie ze względu na umiejętności specjalne.
Wiadomo, że główny bohater z dobrze dobranymi cechami zawsze będzie lepszy niż NPC w odpowiadającej mu klasie (dyskutować można jedynie w przypadku Edwina i jego amuletu, który pozwala mu zapamiętywać więcej czarów niż mógłby zapamiętywać główny bohater mag specjalista). Równie dobrze mogę powiedzieć, że nie warto mieć w drużynie Korgana, bo własny krasnolud berserker będzie lepszy itd.
Keldorn jest bardzo przydatny ze względu na specjalne umiejętności inkwizytora - dzięki niemu nikt w drużynie nie musi zapamiętywać Prawdziwego Widzenia i Rozproszenia Magii, ponadto jego Rozproszenie jest o wiele potężniejsze niż to rzucane przez magów i kapłanów. Oczywiście można stworzyć własnego inkwizytora, ale jeśli główny bohater reprezentuje inną klasę, to jednak całkiem opłacalne jest przyłączenie Keldorna.
Oczywiście inkwizytor nigdy nie będzie największym specjalistą od walki, niezależnie czy będzie to Keldorn, czy główny bohater, zawsze wybiera się go głównie ze względu na umiejętności specjalne.
Strasznie wkurza mnie to, że Kelly nie pozwala zabić Drizzta. No, ale... Po co go w sumie zabijać? COBY BYŁA JADKA!!!
Strasznie wkurza mnie to, że Kelly nie pozwala zabić Drizzta. No, ale... Po co go w sumie zabijać? COBY BYŁA JADKA!!!
Zgodzę się z tym że jak ktoś chce mieć paladyna w drużynie a sam nim nie jest to Keldorn się nadaje (ze względu na Karsomira chociażby) :) dać mu rękawice zręczności i pas siły a będzie nieźle kosił wrogów :) wielka szkoda, że nie może przyzywać boskiej mocy :P :P :P
Zgodzę się z tym że jak ktoś chce mieć paladyna w drużynie a sam nim nie jest to Keldorn się nadaje (ze względu na Karsomira chociażby) :) dać mu rękawice zręczności i pas siły a będzie nieźle kosił wrogów :) wielka szkoda, że nie może przyzywać boskiej mocy :P :P :P
jest super. Jak mu się da karsomira to jest strasznie niebezpieczny. No a poza tym ja zazwyczaj prowadzę dobrą drużyne, więc Keldorn zazwyczaj u mnie gości :)
jest super. Jak mu się da karsomira to jest strasznie niebezpieczny. No a poza tym ja zazwyczaj prowadzę dobrą drużyne, więc Keldorn zazwyczaj u mnie gości :)
Też go lubię, chociaż ostatnio grywam tylko złymi, więc Keldorn wylatuje po skończeniu jego zadania. Mało Zręczności, no ale ten wojak jest już stary... Sprawność nie ta, co dawniej. Na szczęście niemal od razu znajdujemy Rękawice Zręczności i problem z głowy. Do tego Pas Siły, Karsomir, Buty Szybkości i rzeźnia jest przednia. No i ten niezapomniany głos. Tak w ogóle, to seria BG jest jedyną, w której nie przeszkadza mi polski dubbing. Zresztą, w tych grach NIC mi nie przeszkadza : )
Też go lubię, chociaż ostatnio grywam tylko złymi, więc Keldorn wylatuje po skończeniu jego zadania. Mało Zręczności, no ale ten wojak jest już stary... Sprawność nie ta, co dawniej. Na szczęście niemal od razu znajdujemy Rękawice Zręczności i problem z głowy. Do tego Pas Siły, Karsomir, Buty Szybkości i rzeźnia jest przednia. No i ten niezapomniany głos. Tak w ogóle, to seria BG jest jedyną, w której nie przeszkadza mi polski dubbing. Zresztą, w tych grach NIC mi nie przeszkadza : )
Jasne, że Karsomir jest jednym z powodów, dla którego Keldorn wymiata, ale nie zliczę też, ile razy przydało mi się jego Prawdziwe widzenie i rozproszenie magii. A potem, jak już będzie mógł przyzwać devę, no to jeszcze lepiej. I nawet lubię jego idealistyczny charakter, oraz głos Perepeczki...
Jasne, że Karsomir jest jednym z powodów, dla którego Keldorn wymiata, ale nie zliczę też, ile razy przydało mi się jego Prawdziwe widzenie i rozproszenie magii. A potem, jak już będzie mógł przyzwać devę, no to jeszcze lepiej. I nawet lubię jego idealistyczny charakter, oraz głos Perepeczki...
ałkowicie zgadzam się z Rothgarem ,Zdolności spejalne Keldorna są ZDECYDOWANIE ważniejsze niz jego braki, jego prawdziwe widzenie ZAWSZE rozprasza iluzje , gram pierwszy raz bez niego i od razu problemy. No i dubbing , po prostu mistrzowski, nie grałem w oryginalna wersję ale pewnie lepszy niż oryginał, chyba duigi (po Irku), pod względem klimatu
ałkowicie zgadzam się z Rothgarem ,Zdolności spejalne Keldorna są ZDECYDOWANIE ważniejsze niz jego braki, jego prawdziwe widzenie ZAWSZE rozprasza iluzje , gram pierwszy raz bez niego i od razu problemy. No i dubbing , po prostu mistrzowski, nie grałem w oryginalna wersję ale pewnie lepszy niż oryginał, chyba duigi (po Irku), pod względem klimatu
Jeżeli o mnie chodzi to Keldorna uważam za dobrego woja. Na poczatku troche slaby jest ale potem jak juz tych pasow sily +Karsomir=rzeźnia. Przyjemnie się z nim gra, a to ze sile ma napoczatku niska... Coz to tylko gra i dla mnie liczy sie fabula
Jeżeli o mnie chodzi to Keldorna uważam za dobrego woja. Na poczatku troche slaby jest ale potem jak juz tych pasow sily +Karsomir=rzeźnia. Przyjemnie się z nim gra, a to ze sile ma napoczatku niska... Coz to tylko gra i dla mnie liczy sie fabula
Nie jest tak mocarny jak Minsc, nie może dużo unieść. Ale jest paladynem i do mojej dobrej drużyny pasuje jak ulał. Jednak twórcy zrobili nas w bambuko i zgodnie z prawością paladyna (którym zawsze jestem) powinniśmy pozwolić mu odejść do rodziny. Hm... Nie wnosi tyle zamętu co Anomen, nie jest klimatyczną postacią, a jedynie prestiżową (stary, znany paladyn).
Nie jest tak mocarny jak Minsc, nie może dużo unieść. Ale jest paladynem i do mojej dobrej drużyny pasuje jak ulał. Jednak twórcy zrobili nas w bambuko i zgodnie z prawością paladyna (którym zawsze jestem) powinniśmy pozwolić mu odejść do rodziny. Hm... Nie wnosi tyle zamętu co Anomen, nie jest klimatyczną postacią, a jedynie prestiżową (stary, znany paladyn).
Jak ma Karsomira, rękawice zręczności i coś do siły to kosi pierwszorzęnie
Jak ma Karsomira, rękawice zręczności i coś do siły to kosi pierwszorzęnie
Niektórzy gracze mówią, że Keldorn jest nudny...
Cóż, zależy co przez to rozumieć. Jeśli, mówiąc "nudny" mamy namyśli, że nie śmieszny to prawda. Jednak, jeśli używając tego określenia, mamy na myśli "nieciekawy" to błędnie, bo Keldorn to ciekawa postać, ma swoją mądrość, doświadczenie, uwagi, zasady, klimat (dubbing PL kapitalny).
Niektórzy gracze mówią, że Keldorn jest nudny...
Cóż, zależy co przez to rozumieć. Jeśli, mówiąc "nudny" mamy namyśli, że nie śmieszny to prawda. Jednak, jeśli używając tego określenia, mamy na myśli "nieciekawy" to błędnie, bo Keldorn to ciekawa postać, ma swoją mądrość, doświadczenie, uwagi, zasady, klimat (dubbing PL kapitalny).
nie gram nim mimo ze jest to postac dobra (nie chodzi mi o charaker) i nie rozumiem tych bredni o jego kiepskich statach. wymaga raptem rekawic zzrecznosci. po za tym gdyby i kondycje by mial na poziomie 16 nie uwazalibyscie ze jest "przepakowany"? I nie piszcze ze ma mala sile. mala sile mial Khalid w BG1 a mimo to byl to calkiem sympatyczny wojak
nie gram nim mimo ze jest to postac dobra (nie chodzi mi o charaker) i nie rozumiem tych bredni o jego kiepskich statach. wymaga raptem rekawic zzrecznosci. po za tym gdyby i kondycje by mial na poziomie 16 nie uwazalibyscie ze jest "przepakowany"? I nie piszcze ze ma mala sile. mala sile mial Khalid w BG1 a mimo to byl to calkiem sympatyczny wojak
Ten artykuł skomentowano 71 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.