Wieść
Pierwszy zwiastun Dragon Age: Origins - Awakening
05.01.2010 o 22:00 / Dodał: Oceansoul
Nie trzeba było czekać długo na pierwszy trailer promujący dodatek do
Dragon Age: Origins.
Zwiastun znajduje się już w twierdzowej wideotece, zapraszamy do oglądania!
Także
galeria wzbogaciła się o kilka screenów z
Przebudzenia.
Komentarze
Tę wieść skomentowano 43 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.
Polinick tu po czesci sie zgodze bo chyba kazdy ma dosyc EA i zaluje ze Bio do nich dolaczylo, dla mnie mogli by w ogole nie robic takich kampanii reklamowych. Co do DA to nie tylko walka stanowi o sile tego produktu, jest masa zadan glownych, pobocznych i zwiazanych z naszymi bohaterami. Czesto wracam do obozu tylko zeby sobie pogadac z kompanami czy poflirtowac z Morri, naprawde w grze jest co robic. Poza tym w dodatku bedzie 5 nowych postaci do druzyny co da nam kolejne zadania zwiazane z team-mates, DA dopiero sie rozrasta wiec z ostateczna ocena poczekajmy az do konca ekspansji i wydania DA2. Co do walki...no coz bylo jej pelno w BG, Icewindach a porownanie z diablo jest troche nie na miejscu wg Mnie. Tormenta specjalnie nie wymienilem gdyz jest to calkowite przeciwienstwo, 90% gry to dialogi jakbym czytal e-book na komputerze a nie gral w crpg, sorry ale ksiazki to ja mam na półce a nie na pc
Polinick tu po czesci sie zgodze bo chyba kazdy ma dosyc EA i zaluje ze Bio do nich dolaczylo, dla mnie mogli by w ogole nie robic takich kampanii reklamowych. Co do DA to nie tylko walka stanowi o sile tego produktu, jest masa zadan glownych, pobocznych i zwiazanych z naszymi bohaterami. Czesto wracam do obozu tylko zeby sobie pogadac z kompanami czy poflirtowac z Morri, naprawde w grze jest co robic. Poza tym w dodatku bedzie 5 nowych postaci do druzyny co da nam kolejne zadania zwiazane z team-mates, DA dopiero sie rozrasta wiec z ostateczna ocena poczekajmy az do konca ekspansji i wydania DA2. Co do walki...no coz bylo jej pelno w BG, Icewindach a porownanie z diablo jest troche nie na miejscu wg Mnie. Tormenta specjalnie nie wymienilem gdyz jest to calkowite przeciwienstwo, 90% gry to dialogi jakbym czytal e-book na komputerze a nie gral w crpg, sorry ale ksiazki to ja mam na półce a nie na pc
No zaraz, ale to wina EA, że walk jest za dużo? Walka nie stanowi siły DA, bo na dłuższą metę jest zwyczajnie nudna. To nie jest BG2, gdzie, o czym szerzej pisałem na forum, rozbudowana jest taktyka, potyczki są bardziej zróżnicowane i lepiej współgrają z fabułą. DA byłoby super, gdyby albo całkowicie zmienili mechanikę i od nowa zaprojektowali rozgrywkę, albo zwyczajnie wyrzucili co najmniej połowę walk.
Ale jeśli Ciebie w cRPG interesuje głównie walka, to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
No zaraz, ale to wina EA, że walk jest za dużo? Walka nie stanowi siły DA, bo na dłuższą metę jest zwyczajnie nudna. To nie jest BG2, gdzie, o czym szerzej pisałem na forum, rozbudowana jest taktyka, potyczki są bardziej zróżnicowane i lepiej współgrają z fabułą. DA byłoby super, gdyby albo całkowicie zmienili mechanikę i od nowa zaprojektowali rozgrywkę, albo zwyczajnie wyrzucili co najmniej połowę walk.
Ale jeśli Ciebie w cRPG interesuje głównie walka, to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
Nie wiem czy to bylo do Mnie? do EA mam tylko tyle ze musza byc wszedzie (reklamy i wsadzic swoje logo gdzie sie tylko da). I pisalem ze nie tylko walka mnie interesuje ale jak czytam ze dla kogos 90% DA to walka to mi sie smiac chce, patrze na swoj save gdzie mam 60h to by mi wychodzilo z 50h na walke a chyba sam wiem lepiej co przez tyle czasu robilem, musi byc wszystko zbalansowane mniej wiecej jak w BG, chyba ze dla kogos najwazniejsze jest czytanie dialogow to pewnie bedzie tu wielbil Tormenta
Nie wiem czy to bylo do Mnie? do EA mam tylko tyle ze musza byc wszedzie (reklamy i wsadzic swoje logo gdzie sie tylko da). I pisalem ze nie tylko walka mnie interesuje ale jak czytam ze dla kogos 90% DA to walka to mi sie smiac chce, patrze na swoj save gdzie mam 60h to by mi wychodzilo z 50h na walke a chyba sam wiem lepiej co przez tyle czasu robilem, musi byc wszystko zbalansowane mniej wiecej jak w BG, chyba ze dla kogos najwazniejsze jest czytanie dialogow to pewnie bedzie tu wielbil Tormenta
A dla niektórych RPG to odgrywanie ról a nie latanie z mieczem i nabijanie exp. Szok, nie?
A dla niektórych RPG to odgrywanie ról a nie latanie z mieczem i nabijanie exp. Szok, nie?
Cytat:
do EA mam tylko tyle ze musza byc wszedzie (reklamy i wsadzic swoje logo gdzie sie tylko da).
To się nazywa promocja i budowanie świadomości marki. Każda firma do tego dąży, EA po prostu robi to najlepiej.
Cytat:
jak czytam ze dla kogos 90% DA to walka to mi sie smiac chce, patrze na swoj save gdzie mam 60h to by mi wychodzilo z 50h na walke a chyba sam wiem lepiej co przez tyle czasu robilem, musi byc wszystko zbalansowane mniej wiecej jak w BG
Jeśli mówimy o czasie gry, to oczywiście jest mniej więcej, jak w BG2. Tyle że w BG2 walki były lepiej zaprojektowane, a w DA to po prostu wybijanie hord potworów.
Uwagi o dialogach nie będę komentował, bo nie ma czego.
[cytat]do EA mam tylko tyle ze musza byc wszedzie (reklamy i wsadzic swoje logo gdzie sie tylko da).[/cytat]
To się nazywa promocja i budowanie świadomości marki. Każda firma do tego dąży, EA po prostu robi to najlepiej.
[cytat] jak czytam ze dla kogos 90% DA to walka to mi sie smiac chce, patrze na swoj save gdzie mam 60h to by mi wychodzilo z 50h na walke a chyba sam wiem lepiej co przez tyle czasu robilem, musi byc wszystko zbalansowane mniej wiecej jak w BG[/cytat]
Jeśli mówimy o czasie gry, to oczywiście jest mniej więcej, jak w BG2. Tyle że w BG2 walki były lepiej zaprojektowane, a w DA to po prostu wybijanie hord potworów.
Uwagi o dialogach nie będę komentował, bo nie ma czego.
No odgrywajac role Szarego Straznika majac na uwadze inwazje Pomiotów pojde do nich i z bede rozmawial 40h w stylu " moze sie lepiej poznamy? jakie macie zainteresowania?"...Tak sie zastanawiajac znalazlbym sojusznikow i natarl na nich, czyli wlasnie to co sie dzieje w DA. Co do nabijania exp w grze baardzo dlugo nabija sie pozniejsze lvl.
No odgrywajac role Szarego Straznika majac na uwadze inwazje Pomiotów pojde do nich i z bede rozmawial 40h w stylu " moze sie lepiej poznamy? jakie macie zainteresowania?"...Tak sie zastanawiajac znalazlbym sojusznikow i natarl na nich, czyli wlasnie to co sie dzieje w DA. Co do nabijania exp w grze baardzo dlugo nabija sie pozniejsze lvl.
Orish w wiekszosci sie z Tobą zgadzam, dla mnie najwazniejsze jest zbalansowanie rozrywki miedzy walka, dialogami i questami.
Orish w wiekszosci sie z Tobą zgadzam, dla mnie najwazniejsze jest zbalansowanie rozrywki miedzy walka, dialogami i questami.
Cytat:
No odgrywajac role Szarego Straznika majac na uwadze inwazje Pomiotów pojde do nich i z bede rozmawial 40h w stylu " moze sie lepiej poznamy? jakie macie zainteresowania?".
Bardzo trafna ocena potencjału RPG gry :-)
Zamiast zajmować się głupotami musimy zmierzyć się z kolejną Mroczną i Bluźnierczą Hordą z Otchłani. Prowadzoną przez szefa, którego najmądrzejszą wypowiedzią było "Arrrrggghhh!!!". Niestety w najnowszym dodatku mają się pojawić gadające pomioty. :-D
[cytat]No odgrywajac role Szarego Straznika majac na uwadze inwazje Pomiotów pojde do nich i z bede rozmawial 40h w stylu " moze sie lepiej poznamy? jakie macie zainteresowania?".[/cytat]
Bardzo trafna ocena potencjału RPG gry :-)
Zamiast zajmować się głupotami musimy zmierzyć się z kolejną Mroczną i Bluźnierczą Hordą z Otchłani. Prowadzoną przez szefa, którego najmądrzejszą wypowiedzią było "Arrrrggghhh!!!". Niestety w najnowszym dodatku mają się pojawić gadające pomioty. :-D
Cytat:
Orish w wiekszosci sie z Tobą zgadzam, dla mnie najwazniejsze jest zbalansowanie rozrywki miedzy walka, dialogami i questami.
To dlaczego uważasz, że DA jest takie fajne? Przecież tam ten balans akurat jest wyjątkowo nietrafiony.
[cytat]Orish w wiekszosci sie z Tobą zgadzam, dla mnie najwazniejsze jest zbalansowanie rozrywki miedzy walka, dialogami i questami.[/cytat]
To dlaczego uważasz, że DA jest takie fajne? Przecież tam ten balans akurat jest wyjątkowo nietrafiony.
Bo nie wmawiam sobie ze cala gra to walka? ale pewnie lepiej wiesz co robilem przez cala gre. Niech zgadne fanboy BG...a nie skoro tak ci walka przeszkadza to pewnie Torment;)
Bo nie wmawiam sobie ze cala gra to walka? ale pewnie lepiej wiesz co robilem przez cala gre. Niech zgadne fanboy BG...a nie skoro tak ci walka przeszkadza to pewnie Torment;)
Tak się składa, że w BG dałem radę grać przez godzinę, a Tormenta wcale jeszcze nie ruszałem. Panie wyrocznio, słaba forma widzę.
Tak się składa, że w BG dałem radę grać przez godzinę, a Tormenta wcale jeszcze nie ruszałem. Panie wyrocznio, słaba forma widzę.
Uuu no to co Gothic?:D
Nie jestem żadnym fanboyem, mam oczy. Co, brakuje argumentów?
Nie jestem żadnym fanboyem, mam oczy. Co, brakuje argumentów?
Chcialem po prostu wiedziec na jakich grach opierasz swoja wiedze w crpg, ale jak sam widzisz praktycznie w nic nie grales. DA juz samo sie wybronilo zgarniajac sporo nagrod, a to ze ktos ma "inne oczy" to juz nie jest moj problem, pozdro
Chcialem po prostu wiedziec na jakich grach opierasz swoja wiedze w crpg, ale jak sam widzisz praktycznie w nic nie grales. DA juz samo sie wybronilo zgarniajac sporo nagrod, a to ze ktos ma "inne oczy" to juz nie jest moj problem, pozdro
Mhm, moje zdanie się nie liczy, bo nie lubię BG, a w Tormenta nie grałem. Gry z gatunku, w które grałem dużo są w moim profilu. Uważam, że to daje mi prawo oceniać DA, tym bardziej, że wymagam od gier czegoś więcej, niż Ci, którzy się wspomnianą produkcją zachwycają.
Mhm, moje zdanie się nie liczy, bo nie lubię BG, a w Tormenta nie grałem. Gry z gatunku, w które grałem dużo są w moim profilu. Uważam, że to daje mi prawo oceniać DA, tym bardziej, że wymagam od gier czegoś więcej, niż Ci, którzy się wspomnianą produkcją zachwycają.
Z twojego profilu widze do jakich gier pisales teksty (Gothic 2, Drakensang, Arcanum, Morrowind, Fable, Risen) i szczerze mowiac nie rozumiem jakie mozesz miec pretensje wobec walki w DA. Gothic 2, Risen i Fable(choc juz nie tak bardzo) to glownie walka i w tych grach balans jest beznadziejny (choc Fable ma sporo mocnych akcentow przyznaje). Arcanum i Morrowind jak najbardziej ok, szczegolnie ten drugi. Ale juz wiem w czym lezy problem, nigdy nie zaglebiles sie bardziej w rpg gdzie kierujesz poczynaniami calej druzyny (Drakensang wg MNIE jest bardzo nierowny i nie przypadl mi do gustu), wiec polecam ci zagrac w kilka porzadnych crpg druzynowych to wtedy chetnie z toba podyskutuje (oczywiscie uzywajac argumentow).
Z twojego profilu widze do jakich gier pisales teksty (Gothic 2, Drakensang, Arcanum, Morrowind, Fable, Risen) i szczerze mowiac nie rozumiem jakie mozesz miec pretensje wobec walki w DA. Gothic 2, Risen i Fable(choc juz nie tak bardzo) to glownie walka i w tych grach balans jest beznadziejny (choc Fable ma sporo mocnych akcentow przyznaje). Arcanum i Morrowind jak najbardziej ok, szczegolnie ten drugi. Ale juz wiem w czym lezy problem, nigdy nie zaglebiles sie bardziej w rpg gdzie kierujesz poczynaniami calej druzyny (Drakensang wg MNIE jest bardzo nierowny i nie przypadl mi do gustu), wiec polecam ci zagrac w kilka porzadnych crpg druzynowych to wtedy chetnie z toba podyskutuje (oczywiscie uzywajac argumentow).
Nie starczyłoby mi życia, żeby pisać o wszystkich grach, w jakie grałem. Neverwintery czy KotOR nie są mi obce. Ale odchodzimy powoli od tematu.
Polecam przemyśleć swoje wypowiedzi przed wysłaniem, to wtedy z Tobą podyskutuję (oczywiście używając argumentów, a nie osobistych wycieczek).
Nie starczyłoby mi życia, żeby pisać o wszystkich grach, w jakie grałem. Neverwintery czy KotOR nie są mi obce. Ale odchodzimy powoli od tematu.
Polecam przemyśleć swoje wypowiedzi przed wysłaniem, to wtedy z Tobą podyskutuję (oczywiście używając argumentów, a nie osobistych wycieczek).
W porównaniu do innych drużynowych cRPG (np. Icewind Dale, Baldur's Gate) DA wypada słabo. Przede wszystkim nudne powtarzalne walki, prymitywna i pełna błędów mechanika. Po tylu latach w produkcji i wypuścili odmóżdżoną wersję D&D, żenada. Jeszcze wtórne do bólu fantasy z elfami, krasnoludami, smokami w średniowiecznej Europie. Tradycyjnie u Bioware recykling fabuły i postaci. Czy oni nie są wstanie wyjść poza schemat: "pradawne zło ponownie zagraża światu"? Firma zaczyna powoli zamieniać się w karykaturę samej siebie.
W porównaniu do innych drużynowych cRPG (np. Icewind Dale, Baldur's Gate) DA wypada słabo. Przede wszystkim nudne powtarzalne walki, prymitywna i pełna błędów mechanika. Po tylu latach w produkcji i wypuścili odmóżdżoną wersję D&D, żenada. Jeszcze wtórne do bólu fantasy z elfami, krasnoludami, smokami w średniowiecznej Europie. Tradycyjnie u Bioware recykling fabuły i postaci. Czy oni nie są wstanie wyjść poza schemat: "pradawne zło ponownie zagraża światu"? Firma zaczyna powoli zamieniać się w karykaturę samej siebie.
Widać za dużo czasu poświęcali by stworzyć swój autorski, jakże "orginalny" świat. Pewnie z założenie głębią i rozmachem miał być bardziej rozbudowany niż ten z AD&D bo tamten pewnie byl dla nich już za nudny z tyloma rasami, tyloma sławnymi miastami i pieknymi regionami.
No ale wiadomo krasnal i elf dwa bratanki, dużo dialogów nie trzeba, wiadomo i tak w końcu się pokochają, bo w końcu płeć jest ważna a nie pochodzenie, (miejsce w którym się dorasta). Historia mniej ważna, no bo wyzwanie chwili ważniejsze - trzeba ratować świat i smoka zabić, bo smok jest dżym złem (no wiadomo panoszy sie po świecie i knuje spiski).
A że przełomu nie ma, może wynika z tego że plan wydawniczy Rpg-ów od Biowere jest napięty, w końcu to monopolista ostatnio. Ciekawe kiedy wyjdzie DA2.
Widać za dużo czasu poświęcali by stworzyć swój autorski, jakże "orginalny" świat. Pewnie z założenie głębią i rozmachem miał być bardziej rozbudowany niż ten z AD&D bo tamten pewnie byl dla nich już za nudny z tyloma rasami, tyloma sławnymi miastami i pieknymi regionami.
No ale wiadomo krasnal i elf dwa bratanki, dużo dialogów nie trzeba, wiadomo i tak w końcu się pokochają, bo w końcu płeć jest ważna a nie pochodzenie, (miejsce w którym się dorasta). Historia mniej ważna, no bo wyzwanie chwili ważniejsze - trzeba ratować świat i smoka zabić, bo smok jest dżym złem (no wiadomo panoszy sie po świecie i knuje spiski).
A że przełomu nie ma, może wynika z tego że plan wydawniczy Rpg-ów od Biowere jest napięty, w końcu to monopolista ostatnio. Ciekawe kiedy wyjdzie DA2.
No to po kolei:
- wtórne do bólu fantasy (elfy, krasnoludy, smoki...to jakie ma byc fantasy? moze maja statki kosmiczne latac i strzelac laserami? )
- "pradawne zlo ponownie zagraza swiatu" no to jest chyba crpg to co bys chcial pracowac jako prostytutka w burdelu czy co? pokaz mi crpg gdzie sie nie ratuje swiata to wtedy przyznam ci racje
- porownanie z Icewind Dale...ile rpg-a jest w Ice a ile w Dragon Age? podstawowym zarzutem IceWind Dale byla praktycznie ciagla walka
- "Po tylu latach w produkcji" tzn ile? Bioware z tego co sie orientuje nigdy nie powiedzialo ile pracowalo nad gra
- Jeszcze raz do wtornosci...Icewind, BG, Torment byly wtorne wobec Might&Magic, Ultima, ES: Arena czy Eye of the Beholder. Procz rzutu izometryczne nie zawieraly nic nowego. Jednak to ci nie przeszkadzalo w nich ale w DA juz ci przeszkadza?
-"żenada" masz racje, swietna sprzedaz i masa nagrod to zenada...wszyscy sie myla tylko TY masz racje. Polecam samemu napisac gre - gwarantuje ze z checia ukoncze w 100% i napisze recenzje
-Ostatnia rzecz o ktorej chcialem wspomnac. Niektorzy chyba nie zdaja sobie sprawy czym jest rynek gier w XXI wieku, to przede wszystkim biznes. Dlaczego nie ma dzisiaj firm ktore zrobily takie kamienie milowe jak Ultima, Might&Magic, BG, Fallout ? bo same sie nie utrzymały. Tworzac gre nalezy kierowac ja do grona jak najszerszej rzeszy osob, co z tego ze ktos stworzy swietna gre dla fanatykow fantasy i crpg jak koszty przekrocza zyski? taki Gothic 3 byl strasznie krytykowany przez fanow rpg ale jednak swietnie sie sprzedal. Bioware to dizsiaj jedna z ostatnich firm, ktore potrafia zbalansowac gre by zarowno zadowolic starszych fanow jak i "dzisiejszych graczy" i za to ich doceniam bo nigdy nie zapomne ze zrobili cos takiego jak KoTOR. Dragon Age swietnie sie sprzedal, powstaja nowe dodatki do niego, a ze garstka ludzi zyjacych w XXw bedzie narzekac? malo ich to obchodzi. Tym pozytywnym akcentem pozdrawiam was gdyz nie ma o co sie klocic, wyniki mowia same za siebie:) trzymajcie sie
No to po kolei:
- wtórne do bólu fantasy (elfy, krasnoludy, smoki...to jakie ma byc fantasy? moze maja statki kosmiczne latac i strzelac laserami? )
- "pradawne zlo ponownie zagraza swiatu" no to jest chyba crpg to co bys chcial pracowac jako prostytutka w burdelu czy co? pokaz mi crpg gdzie sie nie ratuje swiata to wtedy przyznam ci racje
- porownanie z Icewind Dale...ile rpg-a jest w Ice a ile w Dragon Age? podstawowym zarzutem IceWind Dale byla praktycznie ciagla walka
- "Po tylu latach w produkcji" tzn ile? Bioware z tego co sie orientuje nigdy nie powiedzialo ile pracowalo nad gra
- Jeszcze raz do wtornosci...Icewind, BG, Torment byly wtorne wobec Might&Magic, Ultima, ES: Arena czy Eye of the Beholder. Procz rzutu izometryczne nie zawieraly nic nowego. Jednak to ci nie przeszkadzalo w nich ale w DA juz ci przeszkadza?
-"żenada" masz racje, swietna sprzedaz i masa nagrod to zenada...wszyscy sie myla tylko TY masz racje. Polecam samemu napisac gre - gwarantuje ze z checia ukoncze w 100% i napisze recenzje
-Ostatnia rzecz o ktorej chcialem wspomnac. Niektorzy chyba nie zdaja sobie sprawy czym jest rynek gier w XXI wieku, to przede wszystkim biznes. Dlaczego nie ma dzisiaj firm ktore zrobily takie kamienie milowe jak Ultima, Might&Magic, BG, Fallout ? bo same sie nie utrzymały. Tworzac gre nalezy kierowac ja do grona jak najszerszej rzeszy osob, co z tego ze ktos stworzy swietna gre dla fanatykow fantasy i crpg jak koszty przekrocza zyski? taki Gothic 3 byl strasznie krytykowany przez fanow rpg ale jednak swietnie sie sprzedal. Bioware to dizsiaj jedna z ostatnich firm, ktore potrafia zbalansowac gre by zarowno zadowolic starszych fanow jak i "dzisiejszych graczy" i za to ich doceniam bo nigdy nie zapomne ze zrobili cos takiego jak KoTOR. Dragon Age swietnie sie sprzedal, powstaja nowe dodatki do niego, a ze garstka ludzi zyjacych w XXw bedzie narzekac? malo ich to obchodzi. Tym pozytywnym akcentem pozdrawiam was gdyz nie ma o co sie klocic, wyniki mowia same za siebie:) trzymajcie sie
Tę wieść skomentowano 43 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.